...i inne opowieści dziwnej treści :), ...po służbistkę ;), Co nowego, a co w planach?, Od ekshibicjonistki...

Wstrętny plagiat!

Muszę się Wam przyznać do popełnienia plagiatu… Nieświadomie wprawdzie, ale jednak. Teraz dostrzegam to z pełną gamą szczegółów. Same popatrzcie:

Praca oryginalna sprzed pół roku:

Naszyjnik Negundo

i plagiat powstały niedawno:

Plagiat naszyjnika Negundo

ROTFL…

Jak słowo daję, chyba mi się móżdżek wyłączył jak robiłam tę kolekcję. Porozkładałam liście, wygrzebałam najróżniejsze elementy, które po drobnej modyfikacji mogłabym wykorzystać do odzoby i mocowania kloniaków i co? Jakoś magicznie po raz kolejny do zielono-pomarańczowego listka dopasowałam listkową zawieszkę, identyczną jak we wcześniejszym wisiorze Negundo, a całość nie dość, że powiesiłam znów na zielonych linkach jubilerskich, to na dodatek na identycznej krawatce 😀 Że już nie wspomnę o fotce zrobionej prawie pod tym samym kątem i na dodatek w tę samą stronę 😀

A specjalnie nie patrzyłam na poprzednio zrobione liście, żeby się nie sugerować i zrobić coś innego 😀 Genialnie mi to wyszło, przyznaję! 😉

Zauważyłam, że coś jest nie tak dopiero teraz, przymierzając się do wstawiania nowości, więc już chwilowo tak zostanie ten liściak, a przerobię go jakoś inaczej przy najbliższej okazji 🙂

Co za wtopa. Człowiek sam siebie plagatuje i cudem ledwo zauważa 😉

Related Posts

2 komentarze o “Wstrętny plagiat!

  1. pinki pisze:

    no masz ci los – nie ładnie oj nie ładnie!!!
    Tylko nie karaj się zbyt surowo 🙂 ważne że się przyznałaś ;P

  2. Monika pisze:

    Aż się bałam zajrzeć 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *