Splecione z kolorów lata

Kolejne plecionki, bo co się będę ograniczać :))) I co ciekawsze – te też są z podróży 🙂 Powstały w zdecydowanej większości w trakcie zlotu biżuteryjek na Roztoczu, z końcem maja 🙂 Razem z dziewczynami z Krakowa, jedną rodzynką wrocławską i jedną przemyską, wybrałyśmy się w gości do Gosi – PiLLow i tam twórczo spędziłyśmy […]

Czytaj dalej

Programistyczną ręką poczynione ;)

Czyli o tym, że nie trzeba być kształconą biżuteryjką o dziesięciu fakultetach, żeby kolczyki machnąć 😉

Czytaj dalej

Abril w kolorach na zamówienie :)

Bardzo lubię ten model kolczyków, muszę przyznać. Powstał wprawdzie przez przypadek, a bransoletka do niego tak troszkę mimochodem, ale okazał się trafiać w gust nie tylko mój własny. To, że ja stworzyłam wiele barwnych wcieleń Abril to jedno, ale niezmiernie cieszy mnie też, że co jakiś czas któraś z Klientek ma chęć na kolejne 🙂

Czytaj dalej

Uścisk dłoni prezesa! :)

Uścisk dłoni prezesa obiecałam już niemal rok temu osobie, która zgadnie, co też za kolczyki powstaną z pokazanych w tej notce kryształków

Czytaj dalej

I po wakacjach, na złoto :)

Wakacje marisellowe się skończyły, i odgrzebawszy się ciut z zaległych zamówień, wracam do dalszego wstawiania prac, które długo doczekać się tego nie mogły 🙂

Czytaj dalej

Plecione do kompletu

Nieco ponad miesiąc temu pokazywałam naszyjnik, który udało mi się na zamówienie jednej z Klientek wykonać jako dopełnienie kompletu (bransoletka + kolczyki) Ashley. Dziś z kolei pora na kolejne świecidełko dopełniające całości – ślubny grzebyk do włosów wypleciony na specjalne zamówienie Pani Alicji, która w tę sobotę bierze ślub (sto lat! sto lat! :))

Czytaj dalej

Abril w kolorach :)

Tak już mam, nie poradzę, że jak coś mi się spodoba, to trudno mnie odciągnąć od biżu-stanowiska pracy.

Czytaj dalej

Odofftopowywanie offtopa ;)

A żeby tak całkiem offtopa prywatnym tematem w związku z Dniem Matki nie robić, pokażę Wam, co moja mama dostała od nas rok temu, bo zeszłoroczny prezent był zdecydowanie biżuteryjny, a chyba jeszcze na blogu go nie prezentowałam 🙂

Czytaj dalej

Przypadki chodzą po ludziach! :)

Kolejne kolczyki, które powstały całkiem niedawno, zupełnie przypadkiem 😉 W zamyśle Ahtystki miała to być falista w kształcie bransoletka. Zamiast tego wyszły kolczyki w kształcie markiz, oba łącznie z setki kryształów Swarovskiego. Do ślubu idealne 🙂

Czytaj dalej