...po służbistkę ;), Co nowego, a co w planach?, Eksperymenty i porażki, wyzwania i joint venture ;)

Dzieje się, dzieje…

Prawie tak jak w tym dowcipie – nawet nie ma kiedy taczek załadować! I ja tak samo, biegam z taczkami trochę pustymi, trochę z pełnymi i nie mam nawet kiedy przysiąść i pokazać, co właściwie robię. Nie żeby coś szczególnego, ale tak wiecie… aktualizacyjnie, żeby było wiadomo, że żyję 🙂

W moim panelu blogowym piętrzą się szkice, mam nadzieję, że w końcu znajdę czas, aby je dokończyć i po kolei opublikować 🙂

Póki co zdradzam więc tylko na smaka, że za jakiś czas zapachnie u mnie lawendą 😉

Nowe kolczyki z obrazkiem pod zywicą :)

A tymczasem wracam do łopaty 🙂

Related Posts

3 komentarze o “Dzieje się, dzieje…

  1. Mrau! Zapowiada się pięknie :]

  2. Monika pisze:

    Ejjj Laska (jak mawia ma córa starsza 😉 ) weź mi ciśnienia nie podnoś ;p Bom już pod kreską a to COŚ w lawendę wygląda cudnie.

  3. marisella pisze:

    To coś to kolczyki-sztyftowe 🙂 A znając moje tempo, zanim pojawią się w butiku, Ty już będziesz z powrotem (;)) szastać milionami 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *