Bransoletka Swarovski Sparkling Garden - Winorośl

Trackbacks and pingbacks

No trackback or pingback available for this article.

5 komentarzy

  1. Piękne :) Opis autobusowy mnie rozczulił - przypomniało mi się jak kulałaś kolczyki w mojej czarnej strzale, w drodze do Lublina...powiem Ci, dobra w tym jesteś :D(przemilczę incydenty w stylu: "oo OOO pokaż te kryształki, jakie one są piękne" i chwytając ręką za pudełeczko z milionem drobiazgów nie rozumiałam kompletnie skąd to Twoje przerażenie w oczach, zrozumiałam dopiero, gdy mieniącą kaskadą wysypały się z pudełeczka na siedzenie "Sowo..nie zakręciłam wieczka..." ) :D
    Odpowiedz
  2. Author
    Hahaha, to był moment! :D :D :D Jak mogło być zakręcone jak robiłam przecież, c'nie? :D Ale w drodze do Lublina to chyba bransę robiłam, o tę: https://marisella.pl/bransoletka-slubna-200-perel-w-bieli.html
    Odpowiedz
  3. w sumie to chyba tak, starałam się jednak patrzeć na drogę, chociaż czasami ;p
    Odpowiedz
  4. Piękne obie!!! Chociaż tą jeansową chyba szybciej bym zachachmęciła ;) A mi z kolei autobusowe nawlekanie przypomniało dzielenie drobniusich kryształków Swarovskiego w pociągu :D
    Odpowiedz
    1. Author
      Hahaha, to było dokładnie coś z tej samej kategorii, choć w pociągu, uważam, było łatwiej :)))) (nie wytrzepuje tak człowieka na dziurach w jezdni ;))
      Odpowiedz

Odpowiedz