Karta kolorów Skarabeuszy Swarovski

Trackbacks and pingbacks

No trackback or pingback available for this article.

2 komentarze

  1. Piękne zdjęcia! Ja też mam żuczkowego bzika -rozpoznaje je wszystkie ;) Ale chyba kilka pierwszych pozycji, z edycji limitowanej, to nie do końca produkty Swarovskiego - o ile wiem, powłoka jest nakładana przez niezależną firmę - chociaż kolory mają boskie :D
    Odpowiedz
    1. Author
      Zgadza się! :) To jest tak zwane third party coating - jeden z największych dystrybutorów Swarovskiego w Stanach odtworzył metodę napylania powłok i za zgodą Swarovskiego nanosi swoje własne efekty na oryginalne kryształy, tworząc dodatkowe barwy niedostępne w podstawowej palecie :) Będę jeszcze o tym pisać osobną notkę, bo to ciekawa historia, tak ogólnie :) A kryształy, w których powstaniu maczali łapki - wyjątkowe :) (mam jeszcze kilka w zapasie, choć to już nie skarabeusze; ale kolory - czysta magia! :))
      Odpowiedz

Odpowiedz