Kolczyki w pudrowym różu

Trackbacks and pingbacks

No trackback or pingback available for this article.

2 komentarze

  1. Tjaaaaaaaaaaaaa, najcięższy przypadek jaki znam!
    Odpowiedz
  2. Mari, jak zawsze cudnie się Ciebie czyta. Co do tego Vatu i innych terminów, to ja jestem skrajnym przypadkiem: wszystko mam przed czasem. No, ale taka solidność też jest męcząca: przed zaśnięciem przemyśliwuję czy aby wszystko zrobiłam, czy o czymś nie zapomniałam. A co do kolczyków: wszystkie są BOSKIE!
    Odpowiedz

Odpowiedz