Z cyklu: Najprzedziwniejsze zamówienia :D

Trafiają mi się czasem Klientki, z którymi od początku czuję, że mogłabym iść konie kraść, gdyby tylko nadarzyła się ku temu okazja 🙂 Pani Agnieszka, która dotarła do mnie przez Pakamerę, długo nie musiała udowadniać, że jest właśnie jedną z nich 😉

Czytaj dalej