...i inne opowieści dziwnej treści :), Od ekshibicjonistki...

Porządny człowiek!

Ha, muszę Wam powiedzieć, że są porzadni ludzie na świecie jednak, co by nie było.

Zgubiłam wczoraj wieczorem na zakupach w hipermarkecie portfel, nawet nie wiem kiedy (to znaczy teraz już wiem, ale wczoraj nie wiedziałam, zorientowałam się przy kasie), a już przed 22.00 zadzwonił do mnie pan, który go znalazł! No szok! Jeszcze sam sobie numer telefonu znalazł po danych z druczków pocztowych (noszę w portfelu masę takich śmieci). Normalnie chciało mu się wygrzebać potrzebne papierki, znaleźć w necie po danych firmy naszą stronę, odszukać na niej numer telefonu i jeszcze zadzwonić, na dodatek przepraszając, że tak późno!

Pan podał mi adres pracy (sklep rowerowy! no jakże blisko mojemu sercu 😀 i miejscu zamieszkania też – to tuż koło mojej poczty :)) i powiedział, że mogę się zgłosić w takich a takich godzinach. No to pojechałam, dostałam zgubę i wyobraźcie sobie – zupełnie nic nie zginęło, ani pół karty do żadnego z kont (a wczoraj wszystkie od razu poblokowałam, zanim dostałam telefon), karta na fitness, karta autobusowa, wszystkie dokumenty i niemało w gotówce – wszystko na swoim miejscu!

A ten pan, jak mi portfel oddał, kazał mi jeszcze od razu sprawdzić czy wszystko jest… no po prostu szacun. Zabieram się własnie do myślenia nad jakimś drobnym podziękowalnym prezentem dla niego 🙂

Portfel

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *