Od ekshibicjonistki..., Prezenty, wymianki i candy

I co? Zaglądaliście pod poduchy?

Ja obadałam je już z samego rana i co znalazłam? Hoho…

Mikołaj przyniósł mi (ta-dam!):

tablet

Tablecik! Ileż ja się na wzdychałam do takiego ustrojstwa, ach, och… Nie wiem wprawdzie jeszcze, czy będę umiała się tym posługiwać, ale wyobrażam to sobie jako cud techniki, który po stokroć ułatwi mi życie 🙂

Ale to nie koniec, nie, nie! Mikołaj chyba zeszłej nocy troszkę popił i film mu się urwał, bo pod wieczór wpadł z prezentami ponownie i jeszcze raz zostawił coś pod poduchą 😉 Piękne, ręcznie zdobione bombki choinkowe w moich ukochanych fioletach, jak ulał pasujących do sof w pseudosalonie 🙂 Czad!

bombki

Kto mnie zna, ten wie, jakiego mam fioła na punkcie hand-made’ów, a jak jeszcze towarzyszą im kocie motywy, w szczególności odciski kocich łapeczek, to już w ogóle mam obłęd w oczach i ślinię się bez zahamowań 😉

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *