Pamiętacie, jak wspominałam kiedyś na blogu, że zaczęłam pisać felietony do magazynu “Beading Polska”?

Nadszedł dzień, kiedy zbiegiem różnych przedziwnych okoliczności, namów oraz tajnych planów (ale nie aż tak tajnych, żeby o nich kiedyś nie opowiedzieć ;)) postanowiłam zebrać je wszystkie do kupy i wydać w postaci jednego zbioru, dostępnego zupełnie za friko dla tych, którzy nie czytali, bo z koralikami im do tej pory było nie na tyle po drodze, żeby po każdy-każdusieńki numer gazetki do Empiku biegać 🙂

Oto więc jest – częstujcie się śmiało i rozpowszechniajcie do oporu 🙂

Biżu-biznes wg Mariselli

Uzupełnij, aby otrzymać felietony wprost do skrzynki!

* wymagane


Dzięki! 🙂

 

Pewnie jeszcze nie wiecie, ale w przygotowaniu tego zbioru i udostępnieniu go dla Was za zupełnie za friko (niezależnie od tego, jak bardzo Was będzie dużo i jak rozgrzejecie serwery;)) bardzo pomogli mi ludzie pracujący na co dzień tu tu:

Kadoro   Magazyn Beading Polska   Skarby Natury

Royal Stone   Beadshop   To co kocham   Akcesoria Artystyczne   Jolinka   Sklep Beading

365 odpowiedzi - praktycznie o biznesie handmade   Ekologika   Unikato   Justyna Szramowska Photography   Crystalstone

Wielkie im za to dzięki! <3

Ich przedsięwzięcia znajdziecie też zareklamowane bezczelnie w zbiorku – warto zerknąć, czym zajmują się na co dzień – na pewno Wam się spodoba! 🙂

………………..

A moje własne projekty, którym oddaję wszystkie moje trzy etaty 😉, a które mogą Was zaciekawić, znajdziecie tu:

Marisella.pl - moja bizuteria   Hundred Bookmarks - zakładki do książek   Warsztat Twórczy Mariselli - szkolenia i kursy handmade   Blink the Thing - tworzymy modę na odblaski!

Jest tu i sklep z biżuterią, która zaprzątnęła moją głowę skutecznie na ponad 10 lat już (o rany!) oraz świeżo zrodzony sklep z zakładkami do książek (do tej pory dostępnymi w tym pierwszym, ale kto normalny wchodziłby po zakładki do jubilera? ;))

Są i dwa całkiem świeże projekty, które przyjdzie mi realizować z moją najdługoletniejszą (jest takie słowo? :D) przyjaciółką – moją mamulą, a zarazem najlepszą krawcową pod słońcem (bez kitu!). Razem tworzymy właśnie miejsce, gdzie będzie się można twórczo wyżyć biorąc udział w kursach szyciowo-biżu-ogólnorękodzielniczych (lub je prowadząc!), a wolne chwile (nie lubimy się nudzić i leżeć plackiem ;)) oddamy rozwijaniu pomysłu na odblaski, które nie robią wiochy, gdy się je zakłada 😉

O, i tyle ode mnie. A teraz można pogalopować do skrzynki pocztowej, bo zbiór felietonowy już tam zapewne na Was czeka 🙂 Enjoy!

Zbiór felietonów Mariselli do pobrania za darmo

PS. Jeśli będziecie mieć jakikolwiek problem z pobraniem pliku PDF – dajcie znać w komentarzu, mailem lub na FB – zaradzimy. Technika po wielokroć testowana, ale zawsze może zawieść 🙂

Jeśli nie będziecie mieć problemów, oczywiście też możecie się odezwać 😉