...po służbistkę ;), Ogłoszenia i komunikaty

Anonimowy komentator

anonim

Najdroższe moje czytelniczki i jeszcze drożsi, z racji mniejszej podaży, czytelnicy 😉 Ostatnio z blogiem moim dzieje się coś niedobrego, co zapewne zauważył każdy, kto dodawał komentarz pod jakąkolwiek notką. Rekord dostrzegania tej anomalii pobiła chyba Agatka, zostawiając komentarze o tuuuuutaj 😉

W każdym razie przyznać muszę, że w programistyczno-zawiłych bebechach bloga zrobiło się coś takiego, że po wysłaniu komentarza ekran wygląda tak, jaby żaden komentarz się nie zapisał:

Anonimowy komentator...

Chcę jednak upewnić Was, że komentarze się zapisują, tylko widoczne są prawidłowo dopiero po odświeżeniu strony, o tak:

Ha! Anonimowy komentator zdemaskowany!

Nie bardzo mam wpływ na naprawianie się tego ustrojstwa, ponieważ blog jest założony na gotowym skrypcie (czy jak to tam specjaliści nazywają ;)) tj. na WordPressie, który sam w sobie jest super, ale jak się w którejś wersji coś spinkoli, to niestety trzeba czekać do następnej aktualizacji aż naprawią 😉

W tej chwili i tak jest kapkę lepiej niż było. W czasie, gdy Gagatka pobijała wspomniany rekord, zamiast własnego komentarza przed odświeżeniem strony można było zobaczyć komentarz, który ktoś inny zostawił zupełnie kiedy indziej i przy całkiem innej notce 😉 Wyskakiwanie więc teraz jakiego anonima to przy tym nic 🙂

Tak czy owak – chciałam Was prosić o cierpliwość – mam nadzieję, że usterka się szybko naprawi i wszystko będzie działało bez zarzutu.

A gdyby ktoś miał ochotę na własne oczy zobaczyć anonima, to może sobie bez krępacji powrzucać jakieś byle komentarze pod tą notką 🙂 Proponuję rymowanki, żeby było twórczo 😉

7 komentarzy o “Anonimowy komentator

  1. Siała baba mak, nie wiedziała jak
    a dziad wiedział,nie powiedział,
    a to było tak:
    siała baba mak…

  2. Aguś pisze:

    No miałam ten sam problem, ale mniej determinacji niż Agatka 😀

  3. Aguś pisze:

    Jak w pysk Kasiu, anonim 😀

  4. marisella pisze:

    Skubany jest, co nie? Zawsze wraca! 😉

  5. marisella pisze:

    Ba, i właśnie jak go zauważyłam to doszłam do wniosku, że nawet za każdym razem wygląda tak samo 😀

  6. justinehh pisze:

    Najpierw się zdublowałam, a dopiero potem zobaczyłam ogłoszenie, ech, kurde.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *