zima

Trackbacks and pingbacks

No trackback or pingback available for this article.

12 komentarzy

  1. Mari ja to do Ciebie chyba mojego lubego wyślę :) On czeka na śnieg jak na zbawienie, 2 szufle i 1 łopatę w garażu trzyma i tylko czeka na zamiecie ( a mieszkamy w bloku ;)) To wszystko dla "przyjemności" odśnieżania wjazdu do garażu, chodnika a najchętniej i całej ulicy ( gdyby się tylko dało i sąsiedzi nie patrzyli dziwnie ) :)
    Odpowiedz
    1. Author
      Ja Ci powiem, też względnie lubię odśnieżać, ale pod warunkiem, że w umiarkowanych ilościach i najchętniej jeśli nie muszę :) A jeśli muszę i to rychlutko, nawet mając coś innego pilnego do roboty, to już niekoniecznie jest mi to na rękę :) A Lubego przysyłaj, ja myślę, że tu mu się roboty znajdzie pod dostatkiem :D Jak by mi sad odśnieżył na przykład, to bym miała do malin dojście :D
      Odpowiedz
  2. Kurcze to wygląda jak jakiś stok w górach :). Wcale się nie dziwię, że śmieciuszki otworzyły tylko po jednym oku.
    Odpowiedz
  3. Nieee....no Ciebie można łyżkami jeść....na poprawę humoru. A miałam parzyć sobie herbatkę z melisy...no i już nie muszę :)
    Odpowiedz
    1. Author
      Ha! I w ten oto sposób życie kolejnej melisy ocalone! ;)
      Odpowiedz
  4. Ach, uwielbiam Twoje pióro (eeee, tudzież klawiaturę). I choć nie zazdroszczę śniegu (ha, ja nawet pół milimetra jeszcze nie mam, póki co tylko szybki w autku skrobię, odgarniać jeszcze nic nie muszę :) ), to jednak cieszę się, że tam u Ciebie spadł, bo dzięki temu post ten się pojawił i uśmiech na mą paszczękę wypłynął :)
    Odpowiedz
    1. Author
      Czyli, jak to kiedyś jedna wtedy-jeszcze-nie-znajoma biżuteryjka stwierdziła przeczytawszy o moich przejściach z wanną i łazienką: "Nie wiem co doradzic, ale jakbys miala znowu jakies problemy, to przepraszam, ale z checia poczytam" :D :D :D
      Odpowiedz
  5. Ojej ile śniegu! W Wielkopolsce kompletnie brak, pognałam dzisiaj na pocztę (awizo w skrzynce więc pewnie z Kopalni)i nic nie mam dzisiejsze awizo wydawają dopiero jutro a ja już nie mogę doczekać się na moje pierwsze kolczyki od Pani
    Odpowiedz
    1. Author
      Hihi, to ja tym bardziej się nie mogę doczekać, co Pani na te pierwsze kolczyki (i wisiorek!) ode mnie :)))) Mam nadzieję, że paczuchę uda się odebrać jak najszybciej, a zawartość będzie się Pani podobać :))))
      Odpowiedz
  6. i wisiorek-dziękuję:)
    Odpowiedz
  7. hmmm..rozpoznalam tam cos..A tak wogole to wyglada to prawie jak Alaska... Jednak nie zazdroszcze, bo ja jeszcze nie lubie sniegu, mimo iz upaly tutaj mnie dobijaja.. Ze tez Ty jeszcze masz czas czas pisac i odsniezac, przy udzielaniu sie tak zawziecie .. Mariselu droga, wiadomosc napisalam, bo chce sie dowiedziec jak mam Ci dostarczyc te moje koralikowe serducha. Czy mam przysylac jak w Polsce bede??? Dowiezc? Tak wogole to pozdrawiam serdecznie jeszcze stad. Ciepla nie przesylam, bo nie chce Cie utopic..
    Odpowiedz
    1. Author
      Joasia - dawaj, dawaj to ciepełko, przygarnę w każdej ilości i powódź mi niestraszna :D Domek ciut na górce, to samo spłynie pod wiejską remizę. Strażakom się woda w sam raz przyda :D
      Odpowiedz

Odpowiedz