rurki

Trackbacks and pingbacks

  1. Po raz kolejny na długiej rurce :) | Sekcja subietywna
    [...] takie pomysły, które drzemią mi w głowie, ale raz wykorzystane nie dają spokoju. Kiedyś już, dość dawno temu, wymyśliłam…
  2. Sekcja subietywna » Inwazja mikrusów ;)
    [...] jak się człowiek rozpędzi z robotą, to trudno mu wyhamować. Tak było z rurkowcami i tak samo jest z…

9 komentarzy

  1. Łaaaałłłłłłłłłł :-) Wszystkie piękne, jak zwykle zresztą. Ale te pogięte mnie oczarowały i MUSZĘ na nie zapolować. Te proste czerwone też kuszą, oj kuszą. Chyba czas napisać list do Mikołaja :-)
    Odpowiedz
    1. Author
      Do Mikołaja to już chyba po ptokach :( Chyba, że do przyszłorocznego ;) Teraz to Ty się lepiej przyczaj na Gwiazdkę (czy co to tam u Was w Wigilię przynosi prezenty pod choinkę) :D No chyba, że zgodzisz się szukać z dziewczynami prezentu pod tą choinką, o której Ci wspominałam w mailu - wtedy jestem przekonana, że znajdziesz pod nią co trzeba ;)
      Odpowiedz
  2. No pod choinkę Mikołaj przynosi przecież. Wlatuje przez komin (względnie uchylony balkon)i podrzuca pod choinkę :-) Ta choinka, o której pisałaś w mailu, to ja odpisałam. A co Ty o TEJ porze robisz przy komputerze? Nie powinnaś spać? :D
    Odpowiedz
  3. Edytko, na Gwiazdkę życzę Ci, aby się jak najczęściej zdarzały takie odbicia :D
    Odpowiedz
  4. Sztyfty są niesamowite - szczególnie te pierwsze - proste!!! Po prostu piękne!!!
    Odpowiedz
    1. Author
      Moniczka - no co Ty mówisz! Mikołaj to wlatuje, i owszem, ale 6-go grudnia i zostawia prezenty pod poduszką! I pożera ciasteczka, które się mu przy łóżku zostawia :D A w Wigilię i pod choinką to gwiazdka przecież, no jak rany! :D Na maila odpiszę Ci jutro z rana, bo muszę się w takim razie na przytomnie w niego zagłębić, bo własnie nie mogłam znaleźć w nim odpowiedzi typu "tak" albo "nie" i nie wiedziałam do końca jaką strategię teraz obrać ;) A rano to wiesz... ja w każdy wtorek i piątek się tak zwlekam, bladym świtem rzekłabym, bo w te dni trening poranny (aerobikowy) ma moja ulubiona instruktorka ;) Ale nie powiem Wam, że w Parku Wodnym na sali F, bo mi zaczniecie przychodzić tłumnie i dla mnie będzie brakować miejsca na sali, bo ja zawsze wpadam za dwie dziewiąta ;) (albo dwie po ;)) Ale zabawne jest, w jaki szok wszystkich wprowadza moje ranne wstawanie ;) Wystarczy się raz przed ósmą ujawnić i zewsząd niedowierzanie :D (w sumie ja sama też do końca nie wierzę, jak to możliwe, więc tego... ;)) Halinko - bardzo Ci dziękuję za te życzenia, lepszych nie mogłabym sobie wymarzyć ;) E_W (mamy takie same inicjały :D) - dzięki :*
      Odpowiedz
  5. Genialne są :)
    Odpowiedz
  6. [...] jak się człowiek rozpędzi z robotą, to trudno mu wyhamować. Tak było z rurkowcami i tak samo jest z mikruskami, które gdzieś już się przewijały wczesniej, w kolekcji Brilliant, [...]
    Odpowiedz
  7. [...] takie pomysły, które drzemią mi w głowie, ale raz wykorzystane nie dają spokoju. Kiedyś już, dość dawno temu, wymyśliłam sobie sztyfty lutowane srebrem z dłuuugich rurek w wersji prostej i pokręconej [...]
    Odpowiedz

Odpowiedz