Kolczyki Swarovski

Trackbacks and pingbacks

No trackback or pingback available for this article.

4 komentarze

  1. Szalona Kobieto! Kto to widział rozpraszać kierowcę jakimiś koralikami na kolanach?! I to na drodze pełnej zakrętów! A gdzie podziwianie widoków za oknem? Górek i pagórków, lasów, pól kolorowych??? Tak, tak, znajome mi te okolice :) Przeżyłam tam pół życia, a za jakieś 10 dni też będę hasać po Roztoczu, podziwiając (lub nie;)) zoo po remoncie, jedząc "szczypy" (tak nazywają w moich rodzinnych stronach słodkości, które pokazujesz na zdjęciu) i cebularze (rodzaj pieczywa: okrągłe placki posypane cebulą i makiem - pycha!). Pozdrawiam serdecznie, Maria M.
    Odpowiedz
    1. Author
      Kierowca był po prostu zawodowy i zupełnie nic go nie rozpraszało :D Ani jak oddawałyśmy się robótkom ręcznym, ani jak padnięte po którymś kolejnym wypadzie wszystkie dokumentnie posnęłyśmy w fotelach i słychać była tylko kwartet chrapaczy :D A podziwiania krajobrazów nam nie brakowało, nie brakowało :) I znad koraliczków czasem głowę trzeba podnieść, czyż nie? :) Szczypy - tak, ktoś nas oświecił, że to regionalne i tak się zwie, dlategośmy zgodnie zanabyły w Lublinie, zmierzając do koziołka :) A cebularzy nie widziałam, ale w Krakowie też są, to nawet nie przyszło mi do głowy, żeby wyglądać jako "tamtejszych" :) Ach, ach, fajnie było, cudnie się wspomina :) Ja nie wiem, czy ktokolwiek ma w pracy taką zarąbistą atmosferę, jak biżuteryjki ;)
      Odpowiedz
  2. (co to się znaczy, że email wymagany ale będzie ukryty?!) Ja chciała tylko napisac, że podoba mi się jak Iza z namaszczeniem i pełną skupienia powagą paczy na swoją płytkę skamoleksu :) <3 oraz...jakmogłasfotęztympodartymmężowymbutemtakperfidnieopublikowac!
    Odpowiedz
    1. Author
      To znaczy, że musisz go podać, gdybym Cię chciała o coś ścignąć, ale nie będzie go widać publicznie, ino ja będę mieć dostęp do niego ;) A jakbyś o bucie mężowskim nie wspomniała, to by nikt nawet nie zauważył ;)
      Odpowiedz

Odpowiedz