Mrożeone maliny na dietetyczne lody

Trackbacks and pingbacks

No trackback or pingback available for this article.

24 komentarze

  1. Ja doznałam szoku (negatywnego niestety) po dyniowych, jednak :/ Ale malinowe...mrrrrr, truskawkowe...mrrrrr MRRRRRRRRRRRRRRRRR <3
    Odpowiedz
    1. Author
      Ja im jeszcze dam szansę :) Ty dyni na zimno nie lubisz, to może temu Ci nie podeszły, ja na zimno/surowo jadam, to może ujdą? Ogórkowe są spoko :) (z koperkiem :))
      Odpowiedz
  2. Boskie są! <3
    Odpowiedz
    1. Author
      Yes! :D
      Odpowiedz
  3. aleeeeeee!!!!!!!!! Mariiiii, cóżeś mi uczyniła, nawet nie wiesz!!!!! :D :D :D
    Odpowiedz
    1. Author
      Dałam Ci pomysł na deser, a cóż innego? :D
      Odpowiedz
  4. Jak dużo tych owoców? Wygląda mi na jakieś pół kilograma, ale wolę się upewnić :) Lody wyglądają super!
    Odpowiedz
    1. Author
      Trudmo mi powiedzieć, bo nigdy nie ważyłam :) Zazwyczaj używam takiego litrowego pojemniczka, ale nie są w nim jakoś mocno upchane... Bananowe robiłam z 3 bananów, może to Ci coś wagowo podpowie :) Zważę dziś pudełeczko malin, to Ci napiszę, ale proporcje nie są aż tak super istotne, po prostu będą bardziej lub mniej owocowe :) Ważne, żeby nie dać za dużo maślanki z jajkami na ilość owoców, bo wyjdą rzadsze - ale też dobre :)
      Odpowiedz
      1. No właśnie chodziło mi o to, czy konsystencja ulegnie diametralnej zmianie przy większej/mniejszej ilości owoców. Odpowiedź, że około litra owoców w zupełności mnie zadowala :D Dziękuję za odpowiedź. Miłego dnia! :)
        Odpowiedz
        1. Author
          Im mniej będzie tego zamarzniętego, tym będą rzadsze, dlatego nie da się zrobić na przykład waniliowych ;) (chyba, że się ma maszynkę, to tak :)) Ale teraz mnie właśnie natchnęło a propos wagi, że przecież cały czas poza sezonem robiłam lody z kupnych owoców, więc to są porcje po ok. 450-500 gram właśnie :) Bo po tyle je zazwyczaj pakują :) Miałaś niezłego nosa :))))
          Odpowiedz
  5. Zrobiłam i wyszły pyszne!
    Odpowiedz
    1. Author
      Prawda? Niezłe są :D A z czego robiłaś? Ja dziś machnęłam zacną porcyjkę z.... mieszanki kompotowej z Biedronki :D Maliny, truskawki, porzeczki <3 Świetnie wychodzą, kwaśne takie, orzeźwiające :) I roboty przy tym tyle, co nic :)
      Odpowiedz
  6. a macie pomysł jak ten przepis na lody czekoladowe przerobić ?:)
    Odpowiedz
    1. Author
      Myślę nad tym intensywnie :D Ale chyba bez maszynki to nie ma opcji... Chociaż z pewnością będę próbować - nawet jak się nie uda, to same usiłowania mogę być caaaałkiem smaczne ;)
      Odpowiedz
      1. Da się zrobić śmietankowe bez maszynki, ale nie tak szybko i nie tak dietetycznie, niestety. Przepis mocno zainspirowany tortem lodowym z http://www.mojewypieki.com/przepis/tort-lodowy-owocowy: zmiksować puszkę (530 g?) mleka skondensowanego słodzonego z 330g śmietanki 30-36%. Składniki muszą być porządnie schodzone, ubić na sztywno, zamrozić. Koniec roboty. Wychodzą pyszne, dość słodkie i moim zdaniem dodatek przesianego kakao i może posiekanej czekolady byłby strzałem w dziesiątkę, ale jeszcze nie próbowałam. Aha, my mrozimy je na warstwie kruszonki :) Tymczasem, w zeszłym tygodniu zrobiłam Twoje lody, Marisello, wiśniowe z maślanką straciatella, mniam!
        Odpowiedz
        1. Author
          O mateńku, "nie tak dietetycznie" na określenie takiej rozpusty uważam za eufemizm roku :D Chyba podskoczę do wiejskiego Lewiatana obadać, czy czasem nie mają mleka skondensowanego :D :D :D Wiśniowe za mną chodza, oj chodzą... Z dodatkiem odrobiny wiśnióweczki i gorzkiej czekolady, mrrr... :)
          Odpowiedz
          1. To wrzuć to mleko wraz ze śmietanką od razu do lodówki, bo powinno się dobę chłodzić przed ubijaniem (dlatego dobrze mieć w lodówce zapas)! Wychodzi ponad litr, nie wiem, ile dokładnie, ale można jeść po trochu i odkładać do zamrażarki (jeśli ma się wystarczająco silną wolę...):) W ramach "udietetyczniania" można - tak, jak w przepisie bazowym - po ubiciu zmiksować z puree owocowym, ale na pyszne lody owocowe masz już sposób:). Ta baza będzie dobra, jak sądzę, do waniliowych, bakaliowych, cytrynowych, kawowych, czekoladowych oczywiście, malaga itp. itd. (niech to szlag, zgłodniałam). I, owszem, do wiśniowych mam zamiar następnym razem dołożyć jeszcze czekolady:)
            Odpowiedz
          2. Author
            Chyba wolałam nie znać tego przepisu... :D :D :D Czuj się winna, gdy przytyję! ;)
            Odpowiedz
  7. słodzik ?? boze broń od słodzika!!!
    Odpowiedz
  8. Author
    Ja tam myślę, że bogowie ważniejsze sprawy mają na głowie, niż wypowiadanie się na temat słodzika ;)
    Odpowiedz
  9. Coś pięknego!!! Też bym chciałabym posiadać taki talent, do tworzenia takich ślicznych drobiazgów, jak Ty. :) Podziwiam :)
    Odpowiedz
    1. Author
      To o lodach czy biżu? ;) Bo lody na pewno nie drobne... Wciągam w ilościach potężnych ;) Tak czy siak - dzięki! <3
      Odpowiedz
  10. A czy maślankę można zastąpić kefirem lub jogurtem?
    Odpowiedz
    1. Author
      Jasne! Ja po prostu niezdrowo przepadam za maślanką i lubię jej kwaśnawy smak, ale jogurt czy kefir (a w wersji niedietetycznej - śmietana) sprawdzą się równie dobrze :) Jeśli jednak nie chcesz za dużo tłuszczu, to uważaj na jogurty greckie - niektóre potrafią mieć go nawet 10-12% :)
      Odpowiedz

Odpowiedz