O mnie słów kilka :)

Marisella to ja. Edyta 🙂

Marisella we własnej osobie

Lekko niepoważna krakowianka, która najpierw drobne hobby przekształciła w pasję, a następnie tę pasję – w pracę. I tak sobie, nie bacząc na to, że miałam być Panią od polskiego, jako biżuteryjna pożal-się-borze(*)-businesswoman egzystuję od lat kilku, ciesząc się, że mogę na pełen etat (a nawet na dwa etaty! ;)) zajmować się tym, co kocham. Cudna sprawa! 🙂

W sklepie swym staram się być poważna (z bardzo różnym skutkiem, ekhm…), ale tu bywam po godzinach, więc piszę sobie co mi tylko do głowy przyjdzie – a to o warsztatowych zmaganiach z materią, a to o nowych pomysłach (a jeden głupszy od drugiego ;)), a to o codziennych przygodach przeciętnej, zadekowanej na wsi biżuteryjki.

Mam nadzieję, że w moim świecie będziecie się czuć jak u siebie w domu 🙂 Choć u Was pewnie większy porządek 😉

_______
(*)bór, boru, borze!