Zima, czyli biżuteryjnej pracy aspekty mniej znane ;)

Śnieg za oknem zawsze zmienia wiejskiej biżuteryjce plan poranka. Wiejskiej biżuteryjce Mariselli zwłaszcza. Widząc za oknem sypialni biel na dachu sąsiada można być pewnym, że swój własny osobisty ganek ma się zasypany totalnie wraz z podjazdem aż po główną drogę. Która też jest zasypana. 😉

Czytaj dalej

Mini, mikro, nano…

Kiedy po raz pierwszy robiłam kwiatuszkowe i oponkowe kolczyki z kolekcji In miniature, z kryształami Swarovskiego w rozmiarze 8 mm, wydawało mi się, że to straszne maleństwa. Potem zrobiłam serię kwiatuszkowych sztyfcików z kryształkami 6-milimetrowymi i stwierdziłam, że mniejszych się już chyba nie da. Ale da się 🙂

Czytaj dalej

Łączka :)

Na przekór jesienno-zimowej pogodzie, w Kopalni srebra zakwitnie niebawem kryształowa łączka 🙂

Czytaj dalej

Abril w kolorach na zamówienie :)

Bardzo lubię ten model kolczyków, muszę przyznać. Powstał wprawdzie przez przypadek, a bransoletka do niego tak troszkę mimochodem, ale okazał się trafiać w gust nie tylko mój własny. To, że ja stworzyłam wiele barwnych wcieleń Abril to jedno, ale niezmiernie cieszy mnie też, że co jakiś czas któraś z Klientek ma chęć na kolejne 🙂

Czytaj dalej

Opinie wywleczone na światło dzienne :)

Ciekawa jestem, ile z Was widziało kiedyś w moim butiku stronę z opiniami Klientów… Hmmm… Pewno niewiele 🙂

Czytaj dalej

Koral z błękitem

Dawno, dawno temu… 🙂 Jak to w większości opowiadanych przeze mnie bajek, wszystko zaczęło się tak dawno temu, że już nawet o zakończeniu wszyscy zainteresowani zdążyli zapomnieć, a ja dopiero zaczynam pisać 🙂

Czytaj dalej

Pamiętacie porzeczki?

Do porzeczkowych kolczyków powstała niedawno gronkowa bransoleta do kompletu 🙂 W ostatnią niedzielę została wręczona jako prezent na 50. urodziny Klientki, która kiedyś kiedyś kupiła kolczyki 🙂

Czytaj dalej

Ślubne gronka na Pannie Młodej :)

No tak, cała ja – rozpisałam się o gronkach, rozpisałam, a najważniejszego nie pokazałam 🙂 Spójrzcie, jak pięknie jedna z moich Klientek, Pani Magda, wyglądała w dniu swojego ślubu, między innymi w gronkowych kolczykach z Kopalni 🙂 Ach…

Czytaj dalej

Kiedy pytają mnie…

Kiedy pytają mnie: Pani Edytko, a czy nie zmajstrowałaby mi Pani takich kolczyczków z ważkami, ale samych ważek do ucha, bez kamieni? cóż innego mogę odpowiedzieć, niż A czemu nie?

Czytaj dalej

Ślubne grona w odsłonie hurtowej :)

Przez ostatni rok, może rok z kawałkiem, sporo ślubnych gronkowych kolczyków powstało w mojej pracowni. Wszystko zaczęło się od Dominiki i jednego z jej ślubów ;), a potem poszło już lawinowo – jedna Klientka chciała takie, ale bez złotych akcentów, inna szarawe, ale dłuższe, jeszcze inna całkiem bezbarwne, ale krótsze, a jeszcze inna….

Czytaj dalej